Kobiecość. Słowo, które każda z nas słyszała tysiące razy. Słowo, które przez lata było definiowane przez innych — przez media, reklamę, kulturę i społeczne oczekiwania.
Ale czym kobiecość jest naprawdę? I czy jest jedna definicja, która pasuje do każdej z nas?
Chciałabym podzielić się z Tobą moją odpowiedzią — taką, którą wypracowałam przez lata pracy z kobietami.
Jak media definiują kobiecość
Przez lata byłyśmy bombardowane jednym obrazem kobiecości — szczupła sylwetka, nieskazitelna cera, idealny makijaż, zawsze uśmiechnięta, zawsze zadbana, zawsze gotowa. Kobieta z okładki magazynu, która wygląda perfekcyjnie o każdej porze dnia i nocy.
Ten obraz wyrządził ogromną krzywdę milionom kobiet na całym świecie. Sprawił, że zaczęłyśmy porównywać się do nierealistycznego ideału i oceniać siebie przez pryzmat tego, jak bardzo od niego odbiegamy. Że kobiecość to coś, na co trzeba zasłużyć.
To nieprawda.
Kobiecość, którą widzę każdego dnia
Jako fotograf kobiecy mam wyjątkowy przywilej — każdego dnia spotykam kobiety w różnym wieku, o różnych sylwetkach, z różnymi historiami i różnymi obliczami piękna. I wiem jedno — kobiecość nie ma jednej twarzy.
Widziałam kobiecość w oczach osiemdziesięciolatki, która przyszła na sesję z okazji urodzin i śmiała się jak dziewczynka. Widziałam ją w pewnym spojrzeniu kobiety po mastektomii, która stała przed obiektywem z dumą i siłą, które odbierały mowę. Widziałam ją w nieśmiałym uśmiechu młodej mamy, która pierwszy raz od porodu zrobiła coś tylko dla siebie.
Każda z tych kobiet była absolutnie, niepowtarzalnie kobieca — na swój własny, unikalny sposób.
Moja definicja kobiecości
Po latach pracy z kobietami doszłam do jednego wniosku — kobiecość to nie wygląd. To stan ducha.
Kobiecość to odwaga bycia sobą w świecie, który nieustannie mówi Ci, że powinnaś być kimś innym. To siła, która pozwala Ci wstawać każdego dnia i dawać z siebie wszystko. To wrażliwość, która pozwala Ci czuć głębiej i kochać mocniej. To autentyczność, która sprawia że jesteś niepowtarzalna i niezastąpiona.
Kobiecość to:
- Śmiech tak głośny, że trzęsą się ramiona
- Łzy, które nie wstydzą się płynąć
- Siła, która zaskakuje nawet samą siebie
- Delikatność, która nie jest słabością
- Pewność siebie zbudowana na samoakceptacji, nie na aprobacie innych
- Blizny, które opowiadają historię przeżytego życia
- Zmarszczki, które są dowodem na lata śmiechu i wzruszeń
- Ciało, które nosiło, karmiło i dawało miłość
Kobiecość nie wymaga perfekcji
Jednym z największych kłamstw, które wpojono nam jako kobietom, jest przekonanie że musimy być perfekcyjne, aby być wystarczające.
Chcę Ci powiedzieć wprost — kobiecość nie wymaga perfekcji. Wymaga autentyczności. Odwagi bycia sobą — ze wszystkimi zaletami, wadami, bliznami i niedoskonałościami, które czynią Cię wyjątkową.
Najpiękniejsze zdjęcia, które kiedykolwiek zrobiłam, nie były zdjęciami perfekcyjnych kobiet. Były zdjęciami kobiet autentycznych — takich, które pozwoliły sobie być sobą przed obiektywem.
Jak odzyskać własną definicję kobiecości?
- Ogranicz czas w mediach społecznościowych i obserwuj tylko konta, które dodają Ci energii
- Otaczaj się kobietami, które inspirują Cię autentycznością, a nie perfekcją
- Codziennie znajdź jedną rzecz, za którą możesz podziękować swojemu ciału
- Rób rzeczy, które sprawiają że czujesz się kobieco — na własnych warunkach
- Pamiętaj że kobiecość to nie kostium, który zakładasz na specjalne okazje — to coś, czym jesteś każdego dnia
Jesteś wystarczająca. Dokładnie taka, jaka jesteś — teraz, w tej chwili, bez żadnych zmian i poprawek. Twoje ciało jest piękne. Twoja historia jest wartościowa. Twoja kobiecość jest prawdziwa i niepowtarzalna.
Nie czekaj na idealny moment, aby poczuć się kobiecą i piękną. Ten moment jest właśnie teraz.
📷 @magicznafotka
📘 Szymańska Foto